Mapa Strony       Liczba odwiedzin: 234399 STRONA GŁÓWNA
AKTUALNOŚCI
HISTORIA
O ZESPOLE
REPERTUAR
NAGRODY I WYRÓŻNIENIA
JUBILEUSZE
GALERIA
MUZYKA, WIDEO, Z PRASY
ROZMAITOŚCI
ARCHIWUM
KONTAKT
 
 


W programie Zespołu Regionalnego Pieśni i Tańca "Cepelia Fil-Wilamowice" zobaczyć można tańce wilamowskie, Śmiergusty, Suitę Tańców Cieszyńskich oraz  tańce narodowe: Poloneza, Krakowiaka i Oberka. W okresie świątecznym wystawia Pastorałkę.


W programie wilamowskim:

Zespół prezentuje piosenki i tańce wychwalające zalety mieszkańców miasteczka, ich zaradność, pracowitość i gościnność.  Mieszkańcy  kochają swoje miasteczko i dumni są ze swoich wielowiekowych tradycji, które chętnie kultywują i pielęgnują. Usłyszeć można również piosenki śpiewane w pradawnym - wilamowskim języku. Obecnie "Wir kuza ny mejr „wymysojerysz” - co znaczy - "nie mówimy już po wilamowsku".


Do ciekawszych tańców należą:

Cikum, cikum - to lubiany przez wszystkich taniec z kapeluszami, gdzie chłopcy popisują się przed dziewczętami swoją sprawnością i żaden  z nich nie chce się pomylić.

Chodzony - to taniec, którym niegdyś młoda para w Wilamowicach rozpoczynała zabawę na swoim weselu (to tzw. Przodki). Tekst piosenki śpiewany jest w języku wilamowskim.

Biskup, Warszawianka, Ja do lasu, Szotyszka, Koło -  jest to w dalszym ciągu suita tańców  mówiących o miłości i pracy, która była nieodłącznym  elementem życia miejscowej ludności. Wiązanka ta śpiewana jest również w języku wilamowskim.

Fil to taniec, od którego  Zespół zaczerpnął swoją nazwę
(nazwa tańca ma nieznaną etymologię) spotykana była w dawnym powiecie oświęcimskim (Jawiszowice, Brzeszcze) podobnie w Żywieckim (Gilowice). Mówi on o codziennej pracy na roli żniwiarek, kosiarzy,  kowala czy prządki a później wspólnej zabawie i wypoczynku.

Wilamowskie dziewuchy - w tańcu tym dziewczęta prezentują swoje  piękne stroje, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie i każda jest dumna,  iż posiada taki strój na własność, bowiem był to wyznacznik ich dobrobytu i pozycji społecznej.

Dalej w tany - tańcem tym zapraszamy wszystkich  przyjaciół do wspólnej zabawy.


„WILAMOWSKIE ŚMIERGUSTY”

W Poniedziałek Wielkanocny, albo nawet już w noc poprzedzającą to święto, chodziły „po śmierguście” duże grupy przebierańców, oblewających wszystkich wodą. Zwyczaj ten ma swoją kontynuację do dzisiaj w Wilamowicach, ale źródła potwierdzają obchody „śmiergustów” także sąsiednich miejscowości. Sama nazwa „śmiergust” na określenie polewania się wodą w Wielkanoc znana jest także m. in. na Śląsku. Po „śmierguście” chodziła przede wszystkim tzw. starsza kawalerka, a każdy chłopak, który po raz pierwszy do nich dołączał, musiał się „wkupić” dając alkohol. Łączono się w gromady liczące często nawet 30-40 osób, grające na harmonii i strzelające z bata.

Latosiński wspomina: „przebierają się młodzieńcy za dziewczęta,  a dorosłe dziewczęta za młodzieńców, czasem w maski i wśród dźwięków harmonii obchodzą domy lejąc wodą przechodniów” (Latosiński 1909 s. 253). Przebranych postaci było jednak znacznie więcej m. in. Żyd, kominiarz, lekarz, sanitariusz z noszami, pielęgniarka, „baba”, dziewczyna z koszykiem, do którego gospodynie dawały jajka, druciarz, milicjant. Jeden ze „śmiergustów” miał w koszu przed sobą kukłę „baby” zaczepionej „po wilamowsku” i okładał ją batem. Zawsze też któryś z przebierańców pełnił funkcję „komendanta” i gwizdkiem wydawał rozkazy.

Były także przebrania nieokreślone – stare ubrania, maski z papieru na twarzy, wysokie kapelusze ustrojone kolorowymi, bibułkowymi kwiatami. W Wilamowicach wykonywano je często ze starych, zniszczonych części kobiecego stroju wilamowskiego, szyto z nich bluzy i spodnie, doszywając różnokolorowe frędzle.

Śmierguśnicy posiadali liczne rekwizyty, oczywiście poza sikawkami  na wodę, ciągnęli za sobą na sznurku, stare garnki lub puszki, czyniąc wielki hałas.  Starali  się też np. częstować napotkane osoby „wódką”, czyli wodą zabarwioną jaskrawym barwnikiem, podawaną tak, aby wylewała się plamiąc ubrania przechodniom. W czasie obchodu po miejscowości, zamalowywano  wapnem okna domów ale  czyniono również  inne „szkody”.  Wymiatano kominy,   wrzucano narzędzia czy sprzęty gospodarskie do stawu, żądając potem od gospodarzy „okupu” za ich zwrot.

Odwiedzano przede wszystkim domy, w których mieszkały panny na wydaniu. Częstowano ich nalewką, „święconym”, ciastem, obdarowywano również jajkami. Po obejściu wszystkich domów udawali się jeszcze na rynek wilamowski, gdzie oczekiwali na ludzi wychodzących z kościoła, którym to płatano różne figle. Wspólnie z nimi na rynku, rozpoczynała się zabawa przy wtórze harmonii. Śmierguśnicy tańczyli z pannami, często siłą wyciąganymi spośród widzów i polewali zgromadzonych wodą.

Śmierguśnicy improwizują  na rynku najróżniejsze zabawne scenki rodzajowe i obyczajowe jak na przykład:  badanie przez lekarza, „mycie samochodów” a często także ich właścicieli. Mieszkańcy nie pozostają dłużni śmierguśnikom i również  polewają ich wodą. Zabawa często przeciąga się do godzin południowych. Wracających do domu po całonocnych zabawach śmiergusników  można spotkać w godzinach popołudniowych w Poniedziałek Wielkanocny. Każda panna za punkt honoru (stawiała i stawia sobie nadal) bycie polaną wodą  przez „Smierguśników”, gdyż świadczy to nadal o jej powodzeniu wśród  chłopaków.

 
 

KRAKOWIAK

Krakowiak – dwumiarowy, dynamiczny i pełen werwy narodowy taniec polski wywodzący się z Ziemi Krakowskiej. „Krakowiaki śpiewać” znaczyło popisywać się krótkimi przyśpiewkami. Zanim taniec z krakowskiej ziemi zyskał miano krakowiaka, istniał pod różnymi nazwami jak: „goniony”, „mijany”, „żegnany” i „szopieniak”.

Etnografowie doszukują się jego genezy w tańcach wojennych gdzie tańczony był przez samych mężczyzn. Na jego popularność wpłynęła dość prosta forma ruchowa okraszana często przyśpiewkami.

Apogeum jego popularności związane jest jednak z okresem po powstaniu kościuszkowskim, taniec ten jak i samą muzykę bardzo często wykorzystywano w spektaklach operowych XVIII i XIX w. jak np. „Cud mniemany Krakowiacy i Górale” czy „Wesele Krakowskie w Ojcowie”.

Krakowiak w swojej charakterystyce ruchowej to taniec bardzo żywy i skoczny tańczony do muzyki w metru 2/4 o tempie żywym z tendencją do narastania i o charakterystycznym synkopowanym rytmie (synkopa – przeniesienie akcentu z mocnej na słabą część taktu).

Taniec ten wraz z Hejnałem Krakowskim nabrał z czasem charakteru symbolu narodowego jest powszechnie rozpoznawalnym elementem kultury polskiej w kraju i poza jego granicami.


POLONEZ

Polonez - reprezentacyjny narodowy taniec polski. Tańczony był niegdyś na rozpoczęcie balów, obecnie również dla podkreślenia uroczystego ich charakteru (np. podczas studniówki).

W zależności od regionu, polonez znany był pod różnymi nazwami: taniec polski, chodzony, pieszy, łażony, wolny, powolny, okrągły, starodawny, staroświecki, chmielowy, gęsi, wielki. Nazwa polonez pojawiła się dopiero w latach trzydziestych XVIII wieku, jako spolszczenie francuskiego polonaise. Tańczony najpierw wśród ludu, znany w swym pierwowzorze chmielowym z przełomu XVI i XVII wieku, z czasem przyjął się na dworach magnackich. Na dworach królów polskich polonez, będąc elementem ceremoniału dworskiego, był paradą szlachty przed monarchą.

Polonez jest tańcem uroczystym w charakterze, charakteryzuje go gracja w ruchach i posuwistość kroków. Zwykle w formie pieśni dwuczęściowej. Metrum 3/4, tempo umiarkowane, raczej powolne.


TAŃCE CIESZYŃSKIE

Górny Śląsk – to region, który obejmuje obszar od Otmuchowa idąc od zachodu do Katowic, Pszczyny i Bielsko-Białej na wschodzie. Granicę północną wyznaczają okolice Kluczborka, południową zaś Cieszyn, Racibórz i Głuchołazy. Pod względem etnograficznym obszar to bardzo zróżnicowany.

Na południu wyodrębniły się trzy grupy: góralska (Beskid Śląski), dulańska nazywana też „wałaską” (Pogórze Beskidzkie) i laska – część obszaru cieszyńskiego (pół. zach) i sąsiadujące wsie obszaru raciborskiego. W obszarze górnej Odry zamieszkuje ludność rolnicza – Raciborzanie, Zawodzianie, Golacy.

Jeszcze bardziej na północ występują niegdysiejsze powiaty: lubliniecki, oleski, kluczborski. Ludność na tych terenach uległa znacznym wpływom powiatu wieluńskiego i częstochowskiego zatracając swój rodzimy folklor.

Inne silnie wyodrębniające się grupy etniczne to mieszkający w środkowym pasie Górnego Śląska Górzanie zamieszkujący obszar przemysłowy oraz Opolanie. Ludność tego dużego regionu bardzo różni się między sobą to też wytworzyła odrębną kulturę w zakresie różnych dziedzin życia. Różne warunki geograficzne zdeterminowały kulturę na tym terenie, grupy bardziej odizolowane były mniej podatne na wpływy obce toteż do dziś widoczne są elementy własnej oryginalnej kultury ludowej.

Tańce i pieśni tego regionu można podzielić na takie, które występują na całym terenie jak np.: „trojak”, „błogosławiony”, „grozik”, „nie chcę cię znać”, „ owczarek”, „waloszki śląskie” Inne natomiast jak opolski „bulger” występują tylko na bardzo małych obszarach, czasem jest to kilka sąsiadujących ze sobą wsi. Tańce Górnego Śląska to materiał przebogaty i bardzo różnorodny. Ze względu na sposób ich wykonywania można je podzielić na: tańce obrotowe w miejscu, tańce obrotowe w przestrzeni, tańce obrotowe z innymi elementami ruchowymi, tańce trójkowe i zbiorowe. Charakterystyczną ich cechą jest zabawowa forma w której występuje część wolna i szybka, bogaty rysunek oraz synkopowane rytmy właściwe dla południowych regionów polski. Ruchy taneczne odznaczają się dużą swobodą i naturalnością. Tancerze często przekomarzają się ale zawsze robią to w sposób żartobliwy, nigdy rubaszny.

Z typowych dla Beskidu Śląskiego tańców należy wymienić: „kołomajki’, ”koza”, ”kozok”, ”świniok”z form zabawowych „stołkowy” oraz popisy chłopaków tzw. zajączki.

Dużym bogactwem form i rytmów charakteryzują się również tańce cieszyńskie. Zróżnicowana melodyka i rytmizacja tych tańców określa niepowtarzalność i specyfikę ich folkloru. Tańce wolne w rytmie poloneza jak „cieszyniok” czy „kajosz” przeplatają skoczne polki, równie skoczny, tańczony ze słońcem „grabowy”, Z innych tańców typowych dla tego obszaru należy wymienić takie jak: „jawornicki”, „szotmadziar” „czardasz śląski”, „kowol” i bardzo charakterystyczny „mazurek”.

Jeszcze inną specyfikę mają tańce zagłębiowskie dla których charakterystyczne będą rytmy oberkowe i polkowe w formie tańców wirowych przestrzennych połączonych z innymi elementami ruchowymi.


OBEREK

Oberek” - polski taniec ludowy, (wirowy) o żywym tempie i skocznej melodii w rytmie nieparzystym, w metrum trójdzielnym (3/4 lub3/8), o bardzo szybkim tempie i rytmach mazurkowych. Popularny na wsi w wielu regionach Polski, szczególnie lubiany na Mazowszu i Radomszczyźnie. W swoim naturalnym kontekście (zabawy, wesela) zanikł w II połowie XX wieku. W odróżnieniu od wolniejszego mazura akcentuje się w nim zazwyczaj pierwszą część taktu. Często towarzyszą mu przyśpiewki, okrzyki i przytupy. Znany był też jako: "obertas", "drobny" albo "okrągły". Oberek to jeden z najwspanialszych polskich tańców.

Nazwa tańca pochodzi od słowa obracać się - obertas, zdrobniale oberek. Zdaje się być tańcem powstałym na Kujawach, tam przynajmniej było niegdyś główne jego siedlisko. Stał się on tańcem powszechnym w całej Polsce i to sprawiło, że nie nadano mu nazwy od jakiejś ziemi, jak w przypadku krakowiaka, mazura czy kujawiaka. W wielu okolicach był jedynym tańcem ludu. Pierwsze wzmianki o obertasie pochodzą z wieku XVII. Jednak dopiero pod koniec wieku XIX oberek stał się tańcem różnych warstw społecznych.

W zależności od regionu tańczony był w różnym tempie: mniej żwawo w Wielkopolsce i Kujawach, żywiej nieco na Mazowszu i Podlasiu, a najżywiej w Krakowskiem. W oberku stosowano również krótkie przyśpiewki. Najważniejszą cechą oberka jest podkreślanie akcentu wydłużoną wartością ostatniej nuty we frazie lub, w oberkach bardzo szybko granych o jednolitej rytmicznie i płynnej melodyce, ostre zaakcentowanie ostatniej nuty w okresie. Oberek niekiedy poprzedzony jest czterema taktami wstępu, który może także pełnić rolę łącznika. Grany jest on na jednym dźwięku, stanowiącym dominantę lub tonikę melodii, którą poprzedza.

Taniec ten najbardziej wymaga właściwego przygotowania fizycznego. Nie ma tancerza, który po przetańczeniu paru minut oberka nie odczułby lekkiej zadyszki.

top.gif



 ZESPÓŁ REGIONALNY PIEŚNI I TAŃCA "CEPELIA FIL WILAMOWICE",
43-330 Wilamowice, ul. S. Staszica 2, POLSKA,  tel. +48 33 845 73 45, tel.kom. 0602 576 197, e-mail:
mgok@wilamowice.pl

© by Fil Wilamowice 2007 - 2011 CMS System cnm.pl